00:00:38:Witaj, kochanie.
00:00:39:Macie dziewczyny w Wietnamie?
00:00:42:Nie w tej chwili.
00:00:45:Ja taka by napalona.
00:00:48:Taka by napalona.
00:00:51:Ja ciebie kocha duo czasu.
00:00:54:Chcecie?
00:00:55:Moemy.
00:00:57:-lle?|-15 dolarw.
00:01:00:Pitnacie za obydwch?
00:01:02:Nie, 15 na gow.
00:01:04:Ja was kocha duo czasu.
00:01:06:Ja napalona.
00:01:09:15 dolcw to zbyt beaucoup.
00:01:11:5 dolcw na gow.
00:01:12:Ja obcign.
00:01:14:Ja was bardzo wspaniale kocha.
00:01:18:Mama mi pozwala wyda tylko 5 dolcw.
00:01:21:Dobrze, 10 na gow.
00:01:24:A co nam dasz za 10 dolcw?
00:01:27:Wszystko, czego chcecie.
00:01:30:Wszystko?
00:01:34:Stary, chcesz wyda troch ciko|zarobionych pienidzy?
00:01:40:Poowa z tych panienek jest oficerami|w Wiet Kongu.
00:01:44:Reszta ma grulic.
00:01:47:Staraj si pieprzy tylko te, co kaszl.
00:02:21:Pl*CHOTA MORSKA USA W DA NANG
00:02:36:Ten gwniarz niele si rusza.
00:02:42:Wiesz, co mnie tak w nich wkurza?
00:02:47:My im pomagamy, a oni nas pieprz.
00:02:51:Nie mog tego zrozumie.
00:02:52:Nie przejmuj si.
00:02:57:Nienawidz Da Nang.|Chciabym i walczy.
00:03:01:Jestem tu od 3 miesicy i jedynym moim|zajciem jest chodzenie na uroczystoci.
00:03:06:Rozwal ci pierwszego dnia|i bdziesz mia do mnie pretensj.
00:03:09:Dziecko mogoby odwala moj robot.
00:03:11:Chc i walczy.
00:03:13:Chc postrzela.
00:03:16:Jeli zginiesz,|twoja matka mnie dorwie i stucze mi tyek.
00:03:22:Wniosek odrzucono.
00:03:27:Bdziemy si streszcza. Kto co wie?
00:03:33:Mwi si, e noworoczne|zawieszenie broni zostanie zamane.
00:03:37:To zwyke gadki na tyach.
00:03:39:Wywiad twierdzi,|e Wiet Kong co zakombinuje w dniu Tet.
00:03:43:Co rok tak mwi.
00:03:45:Sporo si o tym mwi.
00:03:47:Niech wam to nie spdza snu z oczu.
00:03:49:Tet to takie nasze wito wyzwolenia,|Boe Narodzenie i Nowy Rok razem wzite.
00:03:53:Kady tek na pnocy i poudniu|bdzie wali w gongi...
00:03:57:i szczeka na ksiyc.
00:04:01:Ann-Margret i jej wita|przyjad tu za dwa tygodnie.
00:04:03:Chc, eby kto si ni zaj|przez kilka dni.
00:04:06:Rafterman, to twoja dziaka.
00:04:09:Zrb kilka dobrych zblie.
00:04:11:Dyskretnie, ale chc|nieco woskw i porannej rosy.
00:04:16:"Dyplomaci w kombinezonach.|Piechota odbudowuje wiosk Dong Phuc..."
00:04:21:Chili, jeli my ruszymy Wietnamczykw,|dostan status "ewakuowanych".
00:04:24:Jeli to oni poprosz nas o ewakuacj,|bd "uchodcami".
00:04:27:Zanotuj to, sir.
00:04:30:"onierz Armii Pn. Wietnamu dezerteruje".
00:04:32:"Gdy czonek A.P.W. zrozumia,|e jego strona przegrywa, zdezerterowa...
00:04:36:"po przeczytaniu naszego biuletynu|'Otwarte Ramiona"'.
00:04:39:Dobrze, Dave.|Ale dlaczego "czonek A.P.W."?
00:04:42:Czonek armii to onierz.
00:04:43:Napisz po prostu:|onierz Armii Pn. Wietnamu.
00:04:46:Poprawi to.
00:04:48:"Program L. Welka" bdzie w T*|za dwa tygodnie. Napisz co o tym.
00:04:54:"Tylko nie wtedy, gdy jemy".
00:04:55:"A.P.W. nauczyo si wreszcie|nie przerywa naszych posikw".
00:05:00:S nowe wskazwki dotyczce|poszukiwa i niszczenia.
00:05:04:Zmie to na "zmiatanie i oczyszczanie".
00:05:09:Rozumiesz?
00:05:10:Tak, to bardzo sprytne.
00:05:13:Doker, a gdzie jest sedno tej historii?
00:05:17:To znaczy zabici.|Piechota Morska musiaa w co trafi.
00:05:21:Nic nie zauwayem.
00:05:23:Mwiem ci,|e publikujemy tu dwa rodzaje artykuw.
00:05:27:O tym, jak kupujemy tkom|szczoteczki do zbw, zatytuowane:
00:05:30:"Sztuka podbijania serc i umysw".
00:05:33:Oraz artykuy o bitwach z mnstwem|trupw pt. "Jak wygrywamy wojn".
00:05:36:Nie zauwaye gdzie krwi|albo ladw cignicia trupa?
00:05:40:Sir, pada deszcz.
00:05:42:Dlatego wanie Bg wymyli|rachunek prawdopodobiestwa.
00:05:45:Napisz to jeszcze raz z happy endem.|Powiedzmy, jeden zabity.
00:05:48:Moe saper albo oficer.
00:05:51:Jak sobie yczysz.
00:05:52:Chopaki lubi czyta|o polegych oficerach.
00:05:55:Dobrze, oficer. A gdyby tak genera?
00:06:00:Chciaby, eby chopaki czytali gazet|i smucili si?
00:06:03:Ta wojna nie cieszy si|zbyt duym powodzeniem.
00:06:06:Nasza robota polega na tym,
00:06:09:by opisywa zdarzenia inaczej|ni zwykli dziennikarze.
00:06:12:Moe powiniene sam pj do akcji.
00:06:16:Mgby tam znale wicej krwi i trupw.
00:06:20:Ju wiele razy naraaem ycie.|l wcale mnie to nie bawio.
00:06:24:Zbyt duo robactwa i niebezpieczestw.
00:06:27:Moje obecne obowizki trzymaj mnie...
00:06:30:na tyach, w penym komforcie.
00:06:40:Tet. *ok Mapy.
00:06:43:Wietnamski nowy rok kalendarzowy.
00:06:46:Tam w wiosce tki wituj|puszczajc fajerwerki.
00:06:59:A ja si tak cholernie nudz.
00:07:03:Musz wrci do akcji.
00:07:06:Od tygodni ju nie sysz|strzau oddanego w zoci.
00:07:09:Doker jest taki rozwcieczony,|e wyjadaby boby z nosa trupa...
00:07:15:i prosi o dokadk.
00:07:16:Suchaj, pielgrzymie.
00:07:19:Dzie bez zabijania to jak dzie bez soca.
00:07:25:On myli, e "miertelne krzaczory"|znajduj si midzy nogami babek.
00:07:29:Nigdy nie uczestniczy w prawdziwej walce.
00:07:31:Jak na przykad masakra w Hastings.
00:07:34:Nie byo ci w Hastings.|Nie byo ci nawet w tym kraju.
00:07:37:Odpieprz si,|ty poudniowoamerykaska sekretarko!
00:07:42:Byem w akcji z Piechot.
00:07:45:Rafterman, nie suchaj gadaniny Paybacka.
00:07:49:On czasami myli,|e jest Johnem Waynem.
00:07:53:Nie suchaj Dokera.
00:07:55:On wie ti ti.
00:07:56:Tyle co nic.
00:07:58:Nigdy nie by w akcji,|bo nie ma nieruchomego spojrzenia.
00:08:02:Spojrzenia w pust przestrze.
00:08:04:Maj je wszyscy,|ktrzy zbyt dugo byli na froncie.
00:08:07:To tak, jakby nagle przejrza.
00:08:12:Ja je mam.
00:08:13:Wszyscy onierze Piechoty Morskiej|je maj. Ty te bdziesz je mia.
00:08:16:Ja?
00:08:19:Co zrobi, eby powstrzyma piciu|czarnuchw od gwacenia skonookiej?
00:08:23:Pierdol si.
00:08:24:Ruci w nich pik koszykow.
00:08:31:Strzelaj do nas.
00:08:34:Nie, to od nas!
00:08:38:-Nie, to nie od nas!|-Nie, to nie od nas!
00:08:40:Nie mwiem?
00:09:19:Mam nadziej, e to nic powanego.
00:09:22:Nie jestem na to przygotowany.
00:10:16:Wstrzyma ogie!
00:10:27:Wstrzyma ogie!
00:10:39:Wrg...
00:10:41:przebiegle...
00:10:44:wykorzysta zawieszenie broni,
00:10:47:by przeprowadzi ofensyw w caym kraju.
00:10:51:Do tej pory nie bylimyjeszcze|powanie zaatakowani.
00:10:54:Ale stanowimy wyjtek.
00:10:57:Wietnamscy onierze ostro zaatakowali|wszystkie cele wojskowe.
00:11:01:W Sajgonie...
00:11:03:ambasada amerykaska zostaa opanowana|przez oddziay samobjcze.
00:11:09:Khe Sahn niedugo zostanie zajte.
00:11:14:Dochodz nas wieci, e dywizja A.P.W...
00:11:16:okupuje cae miasto Hue|na poudnie od rzeki.
00:11:22:Strategicznie rzecz biorc,|rozcito kraj na p.
00:11:25:Prasa cywilna robi pod siebie...
00:11:27:i nawet Cronkite niedugo ogosi,|e tej wojny nie mona wygra.
00:11:33:lnnymi sowy...
00:11:34:to bardzo gorzkie piwo,|ktre sami bdziemy musieli wypi.
00:11:44:Czy to oznacza,|e Ann-Margret nie przyjedzie?
00:11:52:Ty pojedziesz prosto do Phu Bai.
00:11:56:Kapitan January bdzie ci potrzebowa.
00:12:01:l zdejmij ten idiotyczny znaczek.
00:12:04:Nie moesz da si zabi|z symbolem pokoju.
00:12:10:Prosz o pozwolenie|doczenia do Dokera.
00:12:12:Udzielam.
00:12:15:Prosz o pozwolenie|niezabierania Raftermana.
00:12:18:Jeszcze tu jestecie?
00:12:19:Znikaj std raz dwa|i bierz ze sob Raftermana.
00:12:23:Jeste za niego odpowiedzialny.
00:13:06:Macie tu!
00:13:26:l jeszcze troch!
00:13:37:Trafiem ci, sukinsynu!
00:13:44:Ci, co uciekaj, s z Wiet Kongu.
00:13:47:A ci, ktrzy nie uciekaj,
00:13:50:s dobrze wytrenowanymi onierzami|Wiet Kongu.
00:13:55:Powinnicie o mnie napisa artyku.
00:13:59:Dlaczego wanie o tobie?
00:14:03:Bo taki jestem wspaniay!
00:14:05:Naprawd.
00:14:07:Zabiem ju 157 tkw.
00:14:11:l 50 bawow.
00:14:14:Wszystkie trupy oficjalnie zweryfikowane.
00:14:17:Kobiety i dzieci te?
00:14:20:Czasami.
00:14:23:Jak moesz zabija kobiety i dzieci?
00:14:27:To nietrudne.
00:14:29:Wolniej biegaj, wic lepiej celujesz.
00:14:32:Czy wojna nie jest piekem?
00:15:09:Gdzie tocz si walki?
00:15:11:Tam dalej. Drugi batalion.
00:15:13:Dziki.
00:15:43:Szukamy pierwszego plutonu Kompanii H.
00:15:46:Szukam kumpla imieniem Kowboj.
00:15:47:Jestecie z pierwszego plutonu?
00:15:49:Nie, jestemy dziennikarzami|"Stars and Stripes".
00:15:53:Dowodz plutonem,|do ktrego naley Kowboj.
00:15:55:Jest w bazie.
00:15:58:Moemy si przyczy?
00:15:59:Bardzo prosz.
00:16:02:Nazywam si Schinoski.|Walter J. Schinoski.
00:16:05:Nazywaj mnie Strzelcem.
00:16:07:Graem w pik w druynie Notre Dame.
00:16:11:Jeste tu, by uczyni Kowboja sawnym?
00:16:13:To niemoliwe, sir.
00:16:15:Jeli szukacie materiau na artyku,|dobrze trafilicie.
00:16:19:Mamy alarm bojowy i bdzie gorco.
00:16:22:Wszystko pod kontrol?
00:16:25:A.P.W. w stanie gotowoci bojowej.
00:16:27:Oczyszczamy t stron rzeki,|dom po domu.
00:16:32:S dobrze zorganizowani,|ale i tak udaje nam si kilku rozwali.
00:16:36:Syszelimy,|e A.P.W. rozstrzelaa wielu cywili.
00:16:40:To prawda.
00:16:42:Widziaem ciaa po tej stronie kanau,|jakie p kilometra std.
00:16:45:Moe nam pan pokaza, gdzie?
00:16:52:URODZON MORDRCA
00:17:13:Ciaa zostay przysypane wapnem.
00:17:17:Umarli wiedz jedno..
00:17:21:*epiej pozosta przy yciu.
00:17:33:Doliczyem do 20. Czy to oficjalna liczba?
00:17:37:Z jakiej kompanii?
00:17:39:Pracujemy dla "Stars and Stripes".
00:17:42:Melduje si sier. Doker,|a to nasz fotograf Rafterman.
00:17:45:Porucznik Cleves. Hartford, Connecticut.
00:17:48:Czy policzylicie ciaa, sir?
00:17:49:Dwadziecia.
00:17:51:Jak to si stao, sir?
00:17:53:A.P.W. przysza z list nazwisk.
00:17:57:Urzdnicy pastwowi, policjanci,|wojsko Pd. Wietnamu, nauczyciele.
00:18:01:Bardzo grzecznie poprosili, eby stawi si|nazajutrz do edukacji politycznej.
00:18:07:Zastrzelili kadego, kto si stawi.
00:18:09:Niektrych zakopano ywcem.
00:18:16:Co to za znaczek?
00:18:19:Symbol pokoju, sir.
00:18:21:-Skd go masz?|-Nie pamitam, prosz pana.
00:18:24:Co to za napis na hemie?
00:18:26:"Urodzony morderca", sir.
00:18:27:Piszesz takie haso na hemie|i nosisz znaczek pokoju.
00:18:30:Czy to jakie niezdrowe arty?
00:18:33:No wic, co to ma znaczy?
00:18:36:-Nie wiem, sir.|-Niezbyt duo wiesz.
00:18:38:Zbierz si do kupy, bo oberwiesz!
00:18:42:Odpowiedz na moje pytanie,|albo bdziesz odpowiada przed dowdc.
00:18:46:Sir, miaem na myli dualizm czowieka.
00:18:50:Dualizm czowieka. To z Junga.
00:18:54:-Po czyjej stronie jeste?|-Po naszej, sir.
00:18:56:-Kochasz nasz kraj?|-Tak jest.
00:18:58:Wic zacznij myle jak wszyscy.|Ruszaj z nami po zwycistwo.
00:19:03:Wymagam od moich onierzy, by suchali|moich rozkazw jak sowa Boego.
00:19:07:Pomagamy Wietnamczykom,|bo kady tek...
00:19:10:w gbi duszy chce zosta Amerykaninem.
00:19:13:To niebezpieczny wiat, mj synu.
00:19:15:Musimy mie gow na karku,|pki nie minie ta pacyfistyczna mania.
00:19:31:Szukamy Pierwszego Plutonu Kompanii H.
00:19:33:Tam z tyu.
00:19:43:-Pierwszy Pluton?|-Tutaj.
00:20:09:Cze, Kowboju.
00:20:15:Niech mnie diabli!
00:20:23:Miaem nadziej,|e ju ci wicej nie zobacz!
00:20:28:Co si dzieje?
00:20:30:Nie mog si doczeka,|by wrci do kantyn.
00:20:34:Dlaczego chcesz wraca?
00:20:36:Tu czy tam, wszystko jedno.
00:20:37:-Przeleciae kogo?|-Tylko twoj siostr.
00:20:39:Zawsze lepsza moja siostra ni moja matka,|chocia i matka nie jest za.
00:20:43:Suchajcie, prosiaki!
00:20:46:To mj kumpel Doker, z Parris lsland.|A to jest...
00:20:51:Oni s ze "Stars and Stripes".|Bdziecie sawni.
00:20:56:Jestemy wiskim pukiem.|Zabijacy i kochankowie.
00:21:00:Robimy dziury, ktre zapeniamy oowiem.
00:21:08:Jeste fotografem?
00:21:12:Jestem korespondentem wojennym.
00:21:15:Duo widziae wojny?
00:21:21:Widziaem troch w telewizji.
00:21:27:Jeste prawdziwym komikiem.
00:21:31:Tak, nazywaj mnie Dokerem.
00:21:34:Mam dla ciebie dobry dowcip.
00:21:37:Zrobi ci dodatkow dziur w dupie.
00:21:43:Dobrze,
00:21:45:ale tylko wtedy,|jeli wyjesz orzeszki z mojego gwna!
00:21:55:Mwisz jak twardziel.
00:21:58:Ale czy nim jeste?
00:22:06:Trudno w to uwierzy,
00:22:07:ale w walce ten Zwierz|zachowuje si jak czowiek.
00:22:12:Trzeba bdzie tylko do koca ycia|rzuca w niego granatami.
00:22:24:Dzikuj Bogu, buszmenie,|e zesa zanik pigmentu.
00:22:28:Tak, Zwierzaku.
00:22:31:*otografie!
00:22:34:Chcesz zrobi dobre zdjcie?
00:22:39:Strzel fotk.
00:22:49:To... jest mj brat.
00:23:01:Dzi jest jego wito.
00:23:03:Jest honorowym gociem.
00:23:06:Dzi s jego urodziny.
00:23:09:Wszystkiego najlepszego, sukinsynu!
00:23:13:Nigdy nie zapomn tego dnia,
00:23:16:kiedy przyszedem do Hue i walczyem|przeciwko milionowi tkw z A.P.W.
00:23:21:Mam sabo|do tych milutkich komuszkw.
00:23:25:S twardzi jak skonoocy sieranci.
00:23:30:yjemy we wspaniaych czasach!
00:23:34:Jestemy zielonymi olbrzymami,|co chodz po ziemi z karabinami.
00:23:38:Ci, ktrych tu dzisiaj zabilimy,
00:23:41:to wspaniali ludzie.
00:23:46:W kraju nie spotkamy ludzi,|do ktrych warto by postrzela.
00:25:23:Delta 6, tu Murphy. Odbir.
00:25:34:Strzelaj do nas z wioski.
00:25:37:Porucznik nie yje.
00:25:39:Zatrzymamy si,|by sprawdzi, co jest przed nami.
00:25:47:Suchajcie, napalone prosiaki!
00:25:50:Rozdzielimy si.
00:25:52:Trzecia grupa tdy.
00:25:54:Pierwsza i druga za mn, t drog.
00:25:59:Ruszajmy!
00:30:18:Czy to ty, Johnie Wayne? Czy to ja?
00:30:21:Wczcie kamery.|To jest "ilm z Wietnamu!"
00:30:24:Jeli Doker jest Johnem Waynem,|ja bd koniem!
00:30:26:-Ty moesz gra ska!|-Ja bd Ann-Margret!
00:30:29:Zwierz bdzie wciekym bawoem!
00:30:31:-A ja generaem Custerem!|-Kto bdzie lndianinem?
00:30:33:Niech tki robi za lndian!
00:31:13:Wracasz do domu, stary.
00:31:19:Semper fidelis.
00:31:23:Jestemy twardzielami.
00:31:29:Spokojnie, bracie.
00:31:35:Dobrze, e to ciebie, a nie mnie zabili.
00:31:40:Zginli za dobr spraw.
00:31:44:Za jak?
00:31:47:Za wolno.
00:31:50:Chyba ci mzg wyprali, Nowy.
00:31:54:Mylisz,|e my zabijamy tkw za wolno?
00:31:58:To tylko rze.
00:32:01:Jeli mam straci jaja dla jakiego sowa,
00:32:05:to bdzie nim tylko "cipka".
00:32:11:Ale wsypa dla Walikonia.
00:32:14:Mieli go odesa do domu|z powodw zdrowotnych.
00:32:19:Co mu byo?
00:32:23:Wali konia 10 razy dziennie.
00:32:28:Nie przesadzam.|Co najmniej 10 razy dziennie.
00:32:33:Tydzie temu pojecha do Da Nang|do psychiatry.
00:32:38:Ten wariat zwali konia w poczekalni.
00:32:43:Natychmiastowe zwolnienie ze suby.
00:32:46:Czeka tylko na zgod dowdztwa i papiery.
00:32:51:Gotowi?
00:32:53:Zaczynaj krci.
00:32:56:Wywiady w miecie Hue. Tama 34.
00:33:02:To jest due miasto,|wic mamy zaatakowa...
00:33:06:czogami.
00:33:08:Wysali nas przodem,
00:33:10:ebymy sprawdzili,|czy nie ma tam jakiego, no...
00:33:15:Wietnamczyka, ktry tylko czeka,|eby wysadzi czogi.
00:33:18:No wic wjechalimy tu czogami|i przemieniamy to miasto w pieko.
00:33:23:Od kiedy jestemy w Hue,
00:33:27:to jest prawdziwa wojna, wiecie.
00:33:31:Taka, jak sobie zawsze wyobraaem.
00:33:38:Jak widzisz wroga, to go zabijasz.
00:33:40:Nie ma co wiele gada. Jestemy najlepsi.
00:33:44:Lotnictwo jest do niczego.|Kogo woaj, jak si robi naprawd gorco?
00:33:48:Woaj zielone mundury|i ich mierteln maszyn!
00:33:51:Czy ja myl,|e Ameryka ma prawo by w Wietnamie?
00:33:55:Nie wiem. Ja mam prawo tu by.|To wszystko.
00:33:59:Zacytuj L.B. Johnsona.
00:34:02:"Nie bd wysya...
00:34:05:"amerykaskich chopcw|o 10 000 kilometrw od domu,
00:34:08:"eby robili to,|co sami powinni robi chopcy w Azji".
00:34:14:Osobicie uwaam,
00:34:16:e oni nie chc si w to miesza.
00:34:20:Myl, e oni...
00:34:23:odebrali nam wolno i dali j tkom,|ktrzy jej wcale nie chc.
00:34:27:Wol by ywi ni wolni.
00:34:30:Durni gupcy.
00:34:33:Ci, z ktrymi sam walczyem, to cakiem...
00:34:36:twardzi gocie. Wcale nie jestem, no...
00:34:41:Wcale nie jestem przekonany...
00:34:42:do tych, co s niby po naszej stronie.
00:34:47:My atakujemy, a ci si wycofuj.
00:34:53:My si dla nich dajemy zabi,|a oni nawet tego nie doceniaj.
00:34:58:Myl, e to jaki art.
00:35:00:Wedug mnie...
00:35:03:strzelamy nie do tych tkw, co trzeba.
00:35:05:To zaley.|Jestem tu, eby robi zdjcia wojenne.
00:35:09:Ale jak si robi gorco,|te bior karabin i strzelam.
00:35:13:Co myl o interwencji amerykaskiej|w Wietnamie?
00:35:16:Powinnimy wygra.
00:35:18:Nienawidz Wietnamu.
00:35:20:W caym kraju nie ma ani jednego konia.
00:35:24:To nie jest normalne.
00:35:29:Moe gdyby przysali tu wicej chopakw...
00:35:30:i porzdnie zbombardowali Pnoc,|tamci by si poddali.
00:35:35:Chciaem zobaczy egzotyczny Wietnam,
00:35:38:per poudniowo-wschodniej Azji.
00:35:41:Chciaem spotka...
00:35:42:ciekawych ludzi nalecych|do staroytnej kultury, a potem ich zabi.
00:35:47:Chciaem by pierwszym chopakiem|z mojej dzielnicy, ktry zabi.
00:36:15:Witaj, uczennico.
00:36:18:Ja te jestem maym uczniem.
00:36:22:-Co tam masz?|-Chcecie cipeczk pierwsza klasa?
00:36:27:Kto z was chce cipeczk pierwsza klasa?
00:36:30:Ale mi si chce!
00:36:31:Ja chcie ty mi obcign.
00:36:33:Pieprzy-pieprzy, lizu-lizu,|co tylko chcecie. Duo czasu.
00:36:37:Wszystko, co chcemy! No dobrze!
00:36:40:lle, szefie?
00:36:42:15 dolcw od ebka.
00:36:46:15 dolcw to duo pienidzy.
00:36:49:5 dolcw na gow.
00:36:50:Ona was bdzie dobrze kocha.
00:36:52:Bara-bara duo czasu. 10 dolarw.
00:36:54:5 dolarw.
00:36:55:Nie, 10.
00:36:57:Dam ci kilka karabinw|armii Pd. Wietnamu.
00:36:59:Nie uywane, tylko raz porzucone.
00:37:03:Dobrze, daj 5 dolarw.
00:37:08:No, to jazda.
00:37:15:Co nie tak, szefie?
00:37:16:Ona mwi, e z tob nie bum-bum.
00:37:18:Co, do cholery?
00:37:20:Mwi, e twj czarnuszek jest za duy.
00:37:24:Mwi, e wy czarni|macie tam zbyt duo misa!
00:37:34:Wyglda na tak, co moe zessa chrom|z haka do holowania.
00:37:39:Mwi, e zbyt beaucoup. Za duy.
00:37:41:Pani pozwoli.
00:37:43:Mamy oto przed sob wspaniay...
00:37:47:okaz czarnego wa prosto z Alabamy.
00:37:51:Ale wcale nie jest on zbyt wielki.
00:37:54:No dobrze, ju dobrze.
00:38:01:-Musimy ustali kolejno.|-Ja id pierwszy.
00:38:04:Odsu si, biaasie.|Nie stawaj pomidzy psem i jego koci.
00:38:07:Wszystkie pieprzone czarnuchy|powinny zawisn.
00:38:14:Nie zajmie mi to duo czasu.|Dam spokj pieszczotom.
00:38:18:-Nie chc jej po tobie!|-Odpieprz si!
00:38:52:Nasz wywiad donis,
00:38:54:e w nocy A.P. W. wycofaa si|z naszego terenu,
00:38:58:zajmujc pozycj przy rzece.
00:39:01:Wysalimy patrol, by to sprawdzi.
00:39:35:Kry si.
00:40:00:Nie uda mu si.
00:40:13:H-1 w akcji, odbir.
00:40:18:H-1 w akcji, tu Kowboj.
00:40:23:Murph, tu Kowboj.
00:40:26:Crazy trafiony. Puapka.
00:40:30:Poczekaj.
00:40:34:Jeste najstarszym podoficerem.|Przejmij dowdztwo i patroluj dalej.
00:40:39:Daj zna, jak dojdziecie|do nastpnego punktu kontroli.
00:40:41:Zrozumiaem.
00:40:50:Jestem dowdc.
00:40:54:Pjd za tob wszdzie, sukinsynu.
00:41:00:Nie yje.
00:41:49:Co jest?
00:41:51:Pomylilimy si|w ostatnim punkcie kontroli.
00:41:54:Jak mylisz?
00:41:59:Myl, e jestemy tutaj,
00:42:02:a powinnimy by tutaj.
00:42:06:Tu jestemy?
00:42:08:A powinnimy by tu?
00:42:24:Co ty na to?
00:42:27:Powinnimy zmieni kierunek.
00:42:45:Zmiemy kierunek.
00:42:57:Co si dzieje?
00:42:59:Zmiana kierunku.
00:43:02:Zgubilimy si?
00:43:03:Zamknij mord, Doker!
00:43:06:Suchajcie!
00:43:09:Syszycie mnie?
00:43:11:Zmieniamy kierunek marszu.
00:43:12:Pjdziemy w tamt stron.
00:43:14:ightball znajdzie drog.
00:43:18:Zrozumiano?
00:43:21:ightball, do roboty.
00:43:24:Czarnuszki na muszki.
00:44:42:Wstrzyma ogie!
00:44:44:Wstrzyma ogie, do cholery!
00:44:45:Uspokjcie si! Przestacie strzela!
00:44:51:Suchajcie! Czy kto widzia strzelca?
00:44:57:Nie!
00:44:58:Oszczdzajcie amunicj!|Nie strzela bez mojego rozkazu!
00:45:04:Wstrzyma ogie!
00:45:06:Zwierz! Wstrzymaj ogie!
00:45:08:Sierant Murphy.
00:45:11:Kowboj, odbir.
00:45:12:Murphy. Jakie jest wasze pooenie*|Odbir.
00:45:15:Bierzemy na siebie ogie nieprzyjaciela.
00:45:18:ightball dosta.
00:45:19:Jestemy o p kilometra|od punktu numer 4.
00:45:22:Przed nami prawdopodobnie|due siy nieprzyjacielskie.
00:45:26:Prosz o natychmiastowe|wsparcie czogowe. Odbir.
00:45:30:Zrozumiaem. Odbir.
00:45:31:Zobacz, co da si zrobi. Bez odbioru.
00:45:36:Nie oddalaj si.
00:45:39:Myl, e to zasadzka.
00:45:43:W tym budynku prawdopodobnie|s spore siy nieprzyjacielskie.
00:45:47:Prosiem o wsparcie czogowe.
00:45:48:Musimy tu czeka...
00:45:50:i mie oczy szeroko otwarte.|Jeli nas zaatakuj,
00:45:53:bdziemy si musieli szybko wycofywa.
00:45:57:Do cholery! Wstrzymaj ogie!
00:45:59:Wstrzymaj ogie!
00:46:02:Nie moemy go tam zostawi!
00:46:03:Wemiemy go, jak przyjedzie czog.
00:46:06:Dosta ju trzy razy!|Nie moe duej czeka!
00:46:09:Snajper chce nas tam|wcign pojedynczo!
00:46:16:Nie, do cholery!
00:46:19:Wstrzyma ogie, do diaba!
00:46:22:Gwno mnie to obchodzi! ld po niego!
00:46:24:Sied i nie ruszaj si!
00:46:42:Wstrzymajcie ogie! Ju tam jest!
00:47:00:Wstrzyma ogie!
00:47:02:Wstrzyma ogie!
00:47:04:Nie widzicie snajpera!
00:47:06:Oszczdzajcie amunicj!
00:47:16:Wstrzyma ogie!
00:47:18:Co teraz, do diaba, mamy zrobi?
00:47:22:Daj mi radio.
00:47:28:Murph? Tu Kowboj. Odbir.
00:47:32:Jestemy w niezym gwnie. Stracilimy|dwch ludzi. Gdzie czog? Odbir.
00:47:38:Przykro mi, Kowboju.
00:47:39:Nie mamyjeszcze czogu.
00:47:42:Damy wam zna.
00:47:47:Pieprzeni idioci.
00:47:50:Suchajcie mnie!
00:47:54:Nie moemy czeka na czog.
00:47:56:Mog nas zaatakowa w kadej chwili.
00:47:57:Jeli to zrobi, nie zdymy si wycofa.
00:48:00:Musimy zrobi to teraz. Przygotujcie si.
00:48:03:Czekajcie!
00:48:05:Nikt si nie wycofuje!
00:48:07:Tam jest tylko jeden strzelec!
00:48:10:Przesta!
00:48:11:Ja tu dowodz i rozkazuj si wycofa!
00:48:14:A co z Doc Jayem i z ightballem?
00:48:16:Wiem, e to wistwo,|ale musimy si wycofa.
00:48:19:Nie zostawimy ich tam!
00:48:22:Oni nie yj!
00:48:24:Wiesz o tym!
00:48:25:Musimy ich tu cign!
00:48:28:Dalej!
00:48:29:Nie ruszaj si! To rozkaz!
00:48:35:Pieprz si, Kowboju!|Niech was wszyscy diabli!
00:48:41:Niech to diabli!
00:48:43:Pieprzony sukinsyn!
00:48:44:Ty skurwielu!
00:49:06:Gdzie jest snajper?
00:49:22:Cholera!
00:49:26:Niech to wszyscy diabli!
00:50:19:Doc i ightball nie yj!
00:50:23:Tam jest tylko jeden snajper!
00:50:26:Ruszajcie si! Teren jest czysty!
00:50:35:Sukinsyn.
00:50:44:Wy czterej ze mn. Rzucimy okiem.
00:50:49:Zostacie tu i osaniajcie nas!
00:50:51:Moe bdziemy prdko wraca.
00:50:55:-ld z wami.|-Ja te.
00:50:59:Gotowi?
00:51:01:Ruszajcie!
00:51:41:Na grze, za rogiem.
00:52:02:Daj mi radio.
00:52:08:Tu Kowboj, odbir.
00:52:20:Cholera! Snajper ma czysty strza|przez dziur w murze!
00:52:36:Sukinsyn!
00:52:38:Nic ci nie bdzie.
00:52:39:Nie pieprz, Doker!
00:52:43:Nie pieprz.|Jeste moim ulubionym sukinsynem.
00:52:53:Nie poddawaj si!
00:52:59:Poradz sobie z tym.
00:53:07:Poradz sobie.
00:54:04:Teraz si zemcimy.
00:54:12:Dobrze.
00:54:28:Uwaaj na t dziur.
00:54:31:Daj im troch dymu.
00:54:49:Gotowi?
00:55:30:Donlon, Rock, tdy. Wy dwaj za mn.
00:55:38:Doker, tutaj! Nowy ze mn!
00:57:40:Mamy snajpera!
00:58:19:Co si dzieje?
00:58:22:Mamy snajpera!
00:58:36:Uratowaem ycie Dokerowi.
00:58:38:Zapaem snajpera.
00:58:40:Rozwaliem t dziwk.
00:58:43:Czy nie jestem wielki?
00:58:45:Czy nie jestem morderc|i wspaniaym kochankiem?
00:59:06:Co ona mwi?
00:59:12:Modli si.
00:59:17:Ju nie bdzie bum-bum.
00:59:23:Ju nic dla niej nie moemy zrobi.
00:59:27:Jest trupem.
00:59:36:Spadajmy std.
00:59:42:A co z ni?
00:59:48:Pieprz j.
00:59:51:Niech tu zgnije.
01:00:08:Nie moemy jej tu zostawi.
01:00:13:Suchaj, ty gwniarzu,
01:00:16:Kowboj nie yje.
01:00:18:Wanie stracie kilku przyjaci.
01:00:22:Ja teraz dowodz tym oddziaem.
01:00:24:l rozkazuj zostawi j szczurom.
01:00:31:Nie prbuj przej dowdztwa.
01:00:36:Mwi tylko,|e nie moemy jej tak zostawi.
01:00:49:Zastrzel... mnie.
01:00:54:Zastrzel...
01:00:56:mnie.
01:01:09:Jeli chcesz j dobi,
01:01:14:wal miao.
01:01:39:Strzelaj.
01:02:30:Wystpimy dla ciebie o medal|dla zych i brzydkich.
01:02:37:Widz, e nie wiesz,
01:02:42:co to sabo.
01:03:00:Na dzi ju wystarczajco wyrylimy|nasze imiona na kartach historii.
01:03:06:Maszerujemy ra*no w stron rzeki,|by tam spocz na noc.
01:03:19:"Gramy fair,|ciko pracujemy i yjemy w zgodzie
01:03:23:"M-l-C-K-E-Y M-O-U-S-E
01:03:32:"Spraw, bymy zawsze wysoko|nieli nasz flag
01:03:36:"Chopcy i dziewczta z daleka i bliska
01:03:38:"Witamy w naszej bajce
01:03:40:"M-l-C-K-E-Y M-O-U-S-E
01:03:44:"Ktry rzdzi naszym klubem..."
01:03:47:Moje myli powrciy|do wilgotnych snw...
01:03:51:o pieprzeniu Marysi Zotocipskiej|po powrocie do domu.
01:03:57:Jestem taki szczliwy, e przeyem,
01:04:00:e jestem cay i bliski powrotu do domu.
01:04:05:Owszem, yj na gwnianym wiecie.
01:04:08:Ale yj.
01:04:10:I nie boj si.
01:04:37:TAKEE LIFE Production|nixx@interia.pl
01:04:41:Odwied www.NAPiSY.info
